Brak wiadomości to dobre wiadomości?

W trakcie rokowań prowadzonych z właścicielami nieruchomości często dochodzi do sytuacji, w której pomimo licznych propozycji spotkania lub przesłanych pism właściciele konsekwentnie nie udzielają żadnych odpowiedzi. Takie zachowanie nieco utrudnia proces prowadzenia rozmów ugodowych z uwagi na brak woli osiągnięcia porozumienia po obu stronach.

W takiej sytuacji, parafrazując znane powiedzenie brak odpowiedzi może być dobrą odpowiedzią, ale tylko pod pewnym warunkami. Przyjęto w orzecznictwie sądów administracyjnych, że milczenie ze strony właściciela wyczerpuje przesłankę, o której mowa w przepisie art. 124 ust. 3 u.g.n. Wskazał na to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 19 marca 2014 r. stwierdzając, że brak zgody oznacza milczenie lub stawianie warunków, których przedsiębiorca nie będzie chciał spełnić np. wyrażenie zgody pod warunkiem zapłaty określonej kwoty.

Aby skutecznie potwierdzić przeprowadzenie nieudanych rokowań z właścicielami nieruchomości należy dokumentację z rokowań załączyć do wniosku o wydanie zezwolenia. Znacznie ułatwia to pisemne składania propozycji spotkania czy konkretnej oferty wynagrodzenia. Warto przy tym skorzystać z możliwości nie tylko wysyłki listem poleconym, ale i zwrotnego potwierdzenie obioru, dzięki czemu mamy dowód odbioru przesyłki przez adresata, jak i możliwość śledzenia przesyłki w systemie Poczty Polskiej.

Co więcej warto pamiętać, że u.g.n. nie określa szczegółowo trybu przeprowadzania rokowań pomiędzy inwestorem, a właścicielem nieruchomości i nie odsyła też w tym względzie do przepisów Kodeksu cywilnego. Oznacza to, że w przypadku, gdy w ocenie strony nie ma szans na zawarcie porozumienia, można je zakończyć i skorzystać z możliwości złożenia wniosku o ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości.

O braku szans na zawarcie porozumienia niewątpliwie świadczy uporczywe milczenie ze strony właściciela. Warto w takiej sytuacji mieć pisemne dowody braku możliwości osiągnięcia porozumienia i dostarczenia propozycji dobrowolnego udostępnienia nieruchomości.

 

Anna Buchwald
Podobne artykuły